Ja ma sentyment do Łowców B, byłem na ostatniej PACe na ich jam sesion i było naprawdę fajnie, energetycznie i naturalnie. Po za tym rozbrajają mnie w nowych reklamach media marku,
Przedstawienie ciągle musi trwać, bo przy życiu wszystko blednie nawet sama śmierć
Ani mru mru kiedyś bardzo lubiłam, ale to już nie to samo. Natomiast zawsze i bezapelacyjnie na czele mojej listy będzie kabaret Hrabi i Potem. Drugie, ale również zaszczytne miejsce przypada Kabaretowi Młodych Panów i następnie kabaretowi Neonówka. Improwizacja Nieba rozśmieszyła mnie do łez.
Czasami coś w nas umiera i nie chce zmartwychwstać.
Kabaret Ani mru mru jest super , szczególnie scenka z tofikiem , i skecz pod tytułem w kuchni Chińskiej . Lubię także Koń polski , Kabaret pod wyrwi groszem . Kabaret otto, Kabaret skeczów męczących itd wszyscy są super.