








a raczej wszystkie jej części 
bardzo fajnie pisze, ciekawie i w ogóle wszystkie jej książki mnie wciągają. 





"shantaram" jest to książka pisana na faktach właściwie opowiada ona o przeżyciach samego autora.Po serii napadach z bronią w ręku zostaje on złapany i wsadzony do dobrze szczerzonego wiezienia z wyrokiem 20 lat. Ucieka z niego w biały dzień przez główna bramę. Opuszcza on swój kraj i przenosi sie do Bombaju gdzie zaczyna nowe życie.Opisane jest jak musi zamieszkać w slumsach gdzie zostaje lekarzem. Wstępuje do mafi gdzie boss staje sie jakby jego przybranym ojcem. Są to tylko urywki z licznych wątków tej książki, liczy ona 700 stron trochę większego formatu i nie sposób ominąć chociaż jedna z nich kiedy już sie zacznie czytać.Naprawdę ja polecam jestem pewna że nikt nie będzie żałował gdy już ja przeczyta:)
Juliette wsiada do samolotu, który eksploduje krótko po starcie. Sam – niedawno poznany obiekt jej uczuć dowiaduje się o tym z telewizji. Następnego dnia spotyka tajemniczą policjantkę, która oznajmia mu, że Juliette żyje. Jak to...

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników