Chciałbym mieć Cię blisko, byś tuż obok była
Choć nie znam Cię prawie. Lecz... jest w Tobie siła.
Gdzieś głęboko w sobie skrywasz coś. Co? Nie wiem.
Jedno wiem na pewno - dajesz mi nadzieję.
Wlewasz mi ją w serce słowem swoim każdym.
Niczym wiatr rozganiasz chmury, bym mógł ujrzeć gwiazdy.
I ujrzałem, skarbie, a dwie przede wszystkim
Urzekły mnie bardzo. To Twych oczu błyski.
Lecz myśl jedna smuci, nie chcąc wpuścić snu,
Że choć wciąż mi bliższa - Ty tam, a ja tu.
Chciałbym mieć Cię blisko, siedzieć tuż przy Tobie
Czuć zapach Twych włosów, Twoje dłonie obie
Poczuć na policzkach, powiekach, na ustach,
A sam delikatnie po szyi Cię muskać.
Jedynie dotykiem poznawać Twe ciało.
Zamknąć oczy, jak ślepiec poznać Ciebie całą.
Móc poczuć Twój oddech. Twego serca bicie.
Całować wieczorem, tulić Cię o świcie.
Chmurna myśl powraca, mówiąc że wciąż sam
Byłem, jestem, będę - ja tu, a Ty tam.
Chciałbym mieć Cię blisko, dla mnie, już na zawsze.
Dzielić z Tobą myśli. Ciemne i te jasne.
Śmiać z Tobą szalenie. Gdy trzeba łzę otrzeć,
Trzymając w objęciach - "wszystko będzie dobrze".
Nie widząc Cię godzinę już zaczynam tęsknić.
Mimo tego słyszeć, że wciąż jestem męski.
Zasypiać przy Tobie i przy Tobie budzić
Byłbym wtedy jednym z najszczęśliwszych ludzi.
Spragnieni miłości, ale ciągle sami.
Ja Tu, a Ty tam i świat między nami.
Chciałbym być przy Tobie, kiedy tylko zechcesz.
Kochać i być kochanym. Nie martwić się o resztę.
Nie słać Ci już listów, lecz być kartką czystą,
Na której zapiszesz to, co zechcesz, wszystko.
Szepcząc mi do ucha, jak dzień Ci dziś minął.
Blisko, pierś przy piersi. Popijając wino.
I patrzeć Ci w oczy jak jeszcze nikomu
Jeśli też byś chciała, bardzo proszę... pomóż
Rozrzucić złe myśli jak stertę kamieni
Ty tam, a ja tu... Czy to można zmienić?
Szczerze powiedziawszy, kiedy zwróciłeś się do mnie z prośbą o przejrzenie prac, zrobiłem to. Nie udzieliłem się jednak z ego względu, że mnie osobiście Twój wiersz (jeden) nie przypadł do gustu. Tak też, zostawiłem to komuś innemu. Fakt, muszę się zgodzić, Twoje wiersze nie są szczytem poezji, nie są nawet dobre, są przeciętne, ale jednak Twoje. Nie popieram jednak słów, jakie padły ze strony maszróm czy Ani. Dziewczyny zrobiłyście troszkę zbyt duże skoki myślowe, ja Was znam, większość redakcji Was zna i my wiem, co u Was znaczy co. Jednak tym razem, autor mógł poczuć się troszeczkę urażony. Wracając jednak do wiersza:
już tłumaczę, dlaczego mi się nie podoba.
1. Jeśli stosujesz interpunkcję, stosuj ją przez cały czas. Raz jest przecinek, raz go nie ma. Raz zdanie jest ładne i składne, raz nie. Przykłady:
- przecinek po tobie, bądź kropka. Do wyboru.Chciałbym mieć Cię blisko, siedzieć tuż przy Tobie
Czuć zapach Twych włosów, Twoje dłonie obie
- ... tęsknić. Mimo tego słyszeć, że... - a to po jakiemu? Brak kontekstowej spójności. Tego typu błędów jest sporo, czasami brak "się", chociaż jest ona niezbędna w niektórych momentach. Jeśli przeczytasz wiersz na głos, wyłapiesz je bezproblemowo.Nie widząc Cię godzinę już zaczynam tęsknić.
Mimo tego słyszeć, że wciąż jestem męski.
Co do treści - to główny powód, dla którego nie komentowałem: przejadłem się wierszami o miłości, totalnie. Suma summarum, jeśli kilka miesięcy temu, gdy komentowałem wiersze, przeczytałbym go - to zostałby zaakceptowany. Jednak, teraz nie chciałbym krytykować z tego właśnie względu, o którym napisałem na początku - nie mój gust, przyjmij to jak chcesz, ale kompletnie do mnie nie trafiłeś, "twór" mnie nie przekonuje. Tyle.







